Rzęsistkowica jest chorobą, którą najczęściej można zarazić się drogą płciową. Wywołuje ją pasożyt – rzęsistek pochwowy. Sama jego nazwa wskazuje, że rozwija się w pochwie.  Bardzo szybko niszczy przy tym jej nabłonek. Chociaż dotyka w większej mierze kobiety, mężczyźni również są zagrożeni zarażeniem. Aby wykluczyć lub potwierdzić u siebie rzęsistkowicę można zrobić wygodny test PCR. Naprawdę warto to uczynić, gdyż rzęsistkowica niesie ze sobą duże zagrożenie dla naszego zdrowia.

Co wywołuje rzęsistkowicę?

Przyczyną tej choroby jest pierwotniak zwany rzęsistkiem. Jest tak maleńkich rozmiarów, że oczywiście jest widoczny tylko pod mikroskopem. Można zaobserwować w jego budowie charakterystyczne witki, pozwalające mu na ruch w głąb tkanek.  Potrafi on szybko i sprawnie przemieszczać się po organizmie, tworząc coraz więcej ognisk choroby. Pojawiają się one głównie w pochwie, cewce moczowej, a u mężczyzn w napletku i żołędzi. Główną drogą zakażenia rzęsistkowicą są stosunki seksualne z przypadkowymi partnerami. Bezpośredni kontakt układów moczowo-płciowych sprzyja wymianie tych pasożytów. Niemniej jednak można też zakazić się w inny sposób: poprzez brak higieny osobistej lub współdzielenie z osobą zakażoną ręczników, pościeli czy też akcesoriów kąpielowych.  Publiczne toalety mogą być rozsadą choroby.  Rzęsistek rozmnaża się też w basenach, jeśli nie są one należycie oczyszczane i tam też można się nim zarazić.

Więcej o tej chorobie przeczytasz na stronie drwenerolog.pl: Rzęsistkowica – charakterystyka

Rzęsistek zamieszkuje również organizmy psów i kotów, tak więc niestety nawet jeśli unikamy przygodnego seksu możemy zarazić się od swoich pupilów w domu. Jeżeli mamy wielu partnerów ogromne znaczenie ma pamiętanie o używaniu prezerwatywy, która stanowi skuteczną barierę zabezpieczającą przez zakażeniem rzęsistkiem pochwowym. Brak takiej ochrony w bardzo dużym stopniu naraża nas na nabycie tej choroby.

Jakie są objawy rzęsistkowicy?

Przeważająca część przypadków tej choroby ma przebieg bezobjawowy. Gdy objawy występują, są charakterystyczne dla większość chorób przenoszonych na drodze płciowej.  Będziemy musieli wykonać test PCR obecność rzęsistka, jeżeli obserwujemy:

W przypadku kobiet

  • bardzo nasilone upławy, najczęściej koloru żółtego lub białe, zawsze o silnym, niemiłym zapachu
  • swędzenie okolic płciowych zewnętrznych i wewnętrznych, zaczerwienienie
  • nasilone odczucie parcia na mocz i częstsze jego oddawanie
  • nawracający ból w dole brzucha
  • rozregulowany cykl miesiączkowy, przesunięte okresy, wydłużone lub skrócone

W przypadku mężczyzn:

  • żołądź i napletek są zaczerwienione i podpuchnięte
  • częściej oddawany jest mocz
  • oddawaniu moczu towarzyszy uczucie pieczenia, a nawet bólu
  • cewka moczowa oddaje wydzielinę zawierającą ropę

Jakimi metodami należy leczyć rzęsistkowicę?

Przede wszystkim należy pamiętać, że nie można pozostawić rzęsistkowicy bez leczenia, ponieważ przyczynia się to do wielu powikłań zdrowotnych. Ta groźna choroba w przewlekłym stanie powoduje powstawanie torbieli w układzie rozrodczym, które mogą przerodzić się też w nowotwory. Inne komplikacje to nawracające zapalenia dróg moczowych, stany zapalne kanałów rodnych, nadżerki szyjki macicy, a nawet pojawianie się ciąż pozamacicznych.

Zalecanym skutecznym leczeniem rzęsistkowicy jest podawanie antybiotyków. Zazwyczaj zalecany jest metronidazol, ze względu na sprawdzone, szerokie działanie w tym kierunku.

Test PCR na obecność rzęsistka pochwowego

W przypadku przygodnego kontaktu płciowego bez zabezpieczenia możemy mieć słuszne obawy czy nie zaraziliśmy się rzęsistkowicą. Aby je rozwiać skorzystajmy z testu PCR na rzęsitkowicę. Jak on działa? W domu spokojnie samodzielnie wykonujemy test, a następnie pozostaje tylko oddać próbkę do przychodni i w krótkim czasie otrzymujemy wynik do odbioru.  Test PCR jest wysoce skuteczny, spełnia wszystkie wymogi laboratoryjne i daje wiarygodny wynik. Dzięki niemu będziemy mogli chronić swoje zdrowie przed rzęsistkiem pochwowym i szybko podjąć odpowiednie leczenie, lub odetchnąć z ulgą, gdy nie jesteśmy nosicielami tego pasożyta.

Artykuł autorstwa redakcji portalu drwenerolog.pl